Menu

Widziane spod siatki

O siatkówce, o sporcie, o życiu

Pechowy rocznik 1977

marcin.lew

 

 

 

 

Jak tu nie pisać o fatum, gdy w jednym roku kontuzje dopadają czołowych siatkarzy naszej reprezentacji na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia? Jak tu nie mówić o pechu, gdy gracze, których urazy omijały niemal przez całą karierę, nagle stają oko w oko z przymusowym krzesełkiem na trybunach, zamiast z koszulką meczową na boisku? A miniony rok dotknął mocno niezwykle doświadczonych siatkarzy, z najlepszego chyba dotąd rocznika w polskiej siatkówce, 1977.

Zaczęło się jeszcze pod koniec 2009 roku od koszmarnej kontuzji Dawida Murka, po której wydawało się, że jego kariera zakończyła się na zawsze. Później pech dopadł Sebastiana Świderskiego, który od początku 2010 roku miał mniejsze lub większe problemy, a przecież dopiero co wyleczył kontuzję ścięgien Achillesa. Apogeum jednak tragizmu roku 2010 dla „Świdra” miało miejsce już w tym sezonie w PlusLidze, gdy w meczu w Rzeszowie nie wytrzymał mięsień czworogłowy uda. Kontuzja paskudna i znowu długa przerwa od gry.

Szybko też do kolegów dołączył Piotr Gruszka, którego przez całą karierę kontuzje omijały szerokim łukiem. Ostatnio wypadł mu jednak bark, a to kontuzja równie paskudna jak urazy wspomnianych wcześniej Murka i Świderskiego. Gruszka też ma przymusową, długą przerwę.

Murek jednak do gry wrócił, podobnie jak Świderski po wcześniejszych urazach. W to, że i teraz „Świder” wróci nie wątpię, tak samo jak w powrót na boisko Gruszki. Tak twardych zawodników jak ta trójka w Polsce wielu nie ma, a ci na pewno nie odpuszczą.

Ostatnio jednak zadrżałem, że pech rocznika 1977 się nie skończył. Gdy Paweł Zagumny w niedzielnym meczu ze Skrą Bełchatów przewrócił się trzymając za kostkę, pomyślałem, że uraz wyeliminuje kolejnego gracza z tego rocznika. Wcześniej przecież też ze względu na problemy zdrowotne karierę przerwał Paweł Papke. Na szczęście przy Zagumnym uraz okazał się zupełnie niegroźny i przerwa powinna być tylko symboliczna.

Niemniej jednak wygląda na to, że organizmy graczy z tego pokolenia powoli zaczynają się buntować. Z pewnością łatwiej o kontuzję gdy zawodnik ma coraz więcej lat, gdy w nogach i rękach ma tysiące godzin na treningach i setki, czy też tysiące meczów. A gracze z tego właśnie rocznika byli eksploatowani niemiłosiernie, grając niemal non stop w różnych ligach i w reprezentacji Polski.

Takiego rocznika w Polsce chyba jeszcze nie było i ciężko mi sobie wyobrazić czy będzie. Jakoś bowiem nie widzę następców, by w wieku wspomnianych wcześniej zawodników grali (w takiej liczbie) na takim poziomie, a dodatkowo walczyli z taką zaciętością ze słabościami swoich organizmów. A organizmy też chyba nie są tak odporne jak tamtych graczy, no i obecni dwudziestolatkowie dostają chyba więcej w kość, niż rocznik 1977 dostawał np. czternaście lat temu.

 

Na koniec jeszcze wyniki typera po ostatniej kolejce:

1. sony143         215

2. maciejdwo         193

kasownik_autobusowy         193

4. krystiankrystek      191

lidka1688         191

6. ewa9090         187

7. mikkaa17         186

8. karasia87         184

kozigrod89         184

10. mgl89         183

rzodkiewka7         183

12. Marcin Lew  179

13. mw1973         178

14. penix_z_fofiolow  177

Wiesław Kozieł         177

16. rafniks         176

17. Tomasz Szeliga         173

18. Rafał Myśliwiec         172

19. Ryszard Opiatowski         171

darkwolff         171

21. Kamil Składowski         167

22. mimovoli         162

23. ukanio85         160

24. jacas1407         157

25. Bartłomiej Wisz 156

26. madius         153

27. milennn         152

28. dranzer147         146

gackowa92         146

30. aniaq13         137

31. wilbik.a         134

32. geleczka         132

33. paulinaa         131

34. ppiotrekk1990      113

35. dexterr         99

36. saskaa         87

37. maksymal         74

38. gi4lu         67

39. wladyslaw_george 47

40. szejju         41

 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • sony143

    To jest wyjątkowy rocznik i śmiem twierdzić, że wiele, wiele lat będziemy czekać na kolejnych, tak utalentowanych i wyrazistych zawodników. Może nie wszyscy pamiętają, ale Ci chłopacy pod wodzą Irka Mazura zdobyli w 1996 złoty medal ME juniorów, a rok później zostali mistrzami świata juniorów. Co prawda w 2003 r. polscy juniorzy zdobyli kolejne złoto na MŚ (pokolenie Wlazłego, Winiarskiego, Możdżonka, Ruciaka, Woickiego), ale to już inny rodzaj zawodników. Do dnia dzisiejszego nie mogę uwierzyć, że po wymieszaniu tak zdolnych 2 pokoleń, ta reprezentacja, poza srebrem MŚ i złotem ME, jeszcze nic nie wygrała. To jakiś fenomen, szkoda, że taki negatywny. Nadzieja dla rocznika 1977 tli się jeszcze tylko na IO w Londynie, ale czy wytrzymają?

    Wracając do 'starego' pokolenia, to nie zgadzam się z Tobą Marcinie, że "obecni dwudziestolatkowie dostają chyba więcej w kość". Kiedyś metody szkoleniowe były zupełnie inne, zawodnicy nie mieli tak dobrej opieki medycznej i odżywek. Pamiętam jak Świder w jednym z wywiadów opowiadał, jak mocno harowali z Dawidem za czasów juniorskich, że nie mieli choćby w połowie tak dobrych warunków do odnowy czy opieki lekarskiej, jakie są obecnie w standardzie. To pewnie się teraz odbija, bo zdrowia się nie oszuka. A co do reszty to, jak zwykle, mamy podobne zdanie :)

  • mikolajdymek

    O podobny rocznik będzie bardzo trudno. Nie zmienia to jednak faktu, że powoli kariery tych zawodników zbliżają się ku końcowi. W kadrze grać będzie pewnie już tylko Paweł Zagumny, bo wątpię, że nowy szkoleniowiec da jeszcze szanse Piotrkowi Gruszce. Ale taka jest kolej rzeczy. Nikt nie będzie grał na najwyższym poziomie wiecznie i kiedyś ten moment musiał nastąpić.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: mikolajdymek.blox.pl/html

  • aga2008.2

    Witam wszystkich :)
    napiszę zupelnie nie na temat ...bo wszystko co mogłabym ja napisać na w/w temat: zawarł Pan w swoim materiale...
    rzucę tylko ciekawostkę, która się pojawiła na jednym z portali: Richard Lambourne wraca do polskiej PlusLigi. Tym razem do Farta. Nie wiem czy żródło tej informacji wiarygodne ...ale ja jak przeczytałam ..to się aż roześmialam :)

© Widziane spod siatki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci