Menu

Widziane spod siatki

O siatkówce, o sporcie, o życiu

Polacy muszą grać wcześniej! Jutro decydujący mecz

marcin.lew

 

  

Nie dość, że mamy na koncie piąte zwycięstwo, to jeszcze inne wyniki układają się pod nas. Polacy pokonując Chiny utrzymali fotel lidera w Pucharze Świata i mają już cztery punkty przewagi nad czwartą w tabeli Kubą i pięć, nad piątymi Włochami. Dlaczego piszę o tych pozycjach? Bo przecież do Londynu kwalifikują się trzy drużyny, a właśnie po to pojechaliśmy do Japonii.

Ja wiem, że dopóki piłka w grze to celować trzeba w zwycięstwo w Pucharze Świata. Jesteśmy liderem drugą kolejkę, więc szansa jest. Ale realnie chyba nikt w to nie wierzy, a już kwalifikacja olimpijska będzie ogromnym sukcesem. Trzeba tylko teraz tego nie zepsuć. Zostało pięć spotkań, ale chyba najtrudniejszych. Tylko jedno może być teoretycznie łatwiejsze, ale jak to z tymi teoretycznie łatwymi rywalami jest to już się przekonaliśmy.

Tak samo zresztą było i dziś, kiedy po drugiej stronie siatki stanęli teoretycznie słabsi Chińczycy. I znów było gorąco, nie szło. Ale zwycięzców się nie sądzi. Mamy kolejne trzy punkty i zrobiliśmy kolejny krok do podium Pucharu Świata. Fajnie też, że po raz kolejny okazało się, że nie musimy grać żelazną szóstką, że na rezerwie nie mamy tylko statystów i że każdy ze zmienników może odmienić losy meczów. Taką wartość mają najlepsze zespoły na świecie.

Dla Polaków zagrali też Kubańczycy, których my ograliśmy łatwo, a którzy dziś wygrali z Włochami. Właśnie Włosi mieli być naszymi bezpośrednimi rywala do podium, bo Brazylia i Rosja to raczej pewniacy. A teraz Włosi mają już pięć punktów straty i wcale nie takie łatwe mecze przed sobą. Tyle tylko, że teraz może nas gonić Kuba. No, chyba że jutro nie będzie niespodzianki, wygra Brazylia i Kubie też odskoczymy. Wtedy będzie zdecydowanie łatwiej grać trzy ostatnie spotkania turnieju.

Ale żeby odskoczyć Kubie, czy jeszcze bardziej Włochom (grają z Serbią) trzeba przede wszystkim wygrać swój mecz. A w poniedziałek kończy się era słabszych drużyn. Po drugiej stronie siatki staną Amerykanie, którym tylko zwycięstwo da jeszcze nadzieję na podium. Niewielka to będzie nadzieja, ale jednak. Przy porażce USA straci szansę na kwalifikację olimpijską.

Dla mnie jednak lepiej, że zagramy z mocniejszą drużyną. Jakoś bardziej widziała mi się nasza kadra, gdy grała z mocnymi zespołami. Z tymi słabszymi czasami nie dało się na to patrzeć. Dobrze, że przynajmniej skończyło się tylko na jednej wpadce. Ale w poniedziałek o takiej nie może być mowy. Musimy wygrać, a to zwycięstwo może być największym jak dotychczas krokiem do Londynu.

No i jeszcze małe spostrzeżenie i prośba. Do naszych siatkarzy. Może by tak przed kolejnymi meczami, w sali rozgrzewkowej, zagrali sobie jednego seta? Jakoś ciężko idzie im wejście w mecz. W Japonii wygrali tylko dwie inauguracyjne partie, z Kubą i Iranem. W pozostałych spotkaniach musieli gonić, dogonili na 3:1. Ale już nieraz w końcówkach drugiego seta serce drżało, czy nie wypadnie nam kolejny duży punkt. Wolę mniej emocji.

 

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • dar61

    Też mam takie nadzieje sportowe, jak tutejszy Gospodarz.
    Ale, Gospodarzu, nie: ...No chyba, że jutro nie będzie..." - a:
    ...No, chyba że jutro nie będzie...".
    Typowy, wstydliwy błąd nieprzesuniętego przecinka...


    so.pwn.pl/zasady.php?id=629776
    so.pwn.pl/zasady.php?id=629774

  • mw1973

    Japonia - Chiny 1:3
    Polska - USA 3:1
    Iran - Egipt 3:1
    Serbia - Włochy 1:3
    Kuba - Brazylia 2:3
    Argentyna - Rosja 1:3
    6 kolejka - 19 pkt.
    Suma - 94 pkt.

  • milennn

    Powiem jedno: jeśli jutro znowu nam zafundują nerwówkę, tak jak dziś i z Japonią w 1 secie, to będzie masakra... Boję się trochę, że po turnieju będziemy pluć sobie w brody, że przegraliśmy z Iranem, ale z drugiej strony - jest nadzieja, że damy radę oraz że inne zespoły zagrają "pod nas".

  • aniaq13

    Fajnie też, że po raz kolejny okazało się, że nie musimy grać żelazną szóstką, że na rezerwie nie mamy tylko statystów i że każdy ze zmienników może odmienić losy meczów.

    Anastasi, wyjmij wreszcie Ruciaka z zamrażarki !

  • aniaq13

    w poniedziałek kończy się era słabszych drużyn

    Nie zgodzę się. We wtorek z Egiptem 3:0 to wręcz obowiązek !

  • aniaq13

    Aha i z Egiptem niech wreszcie wejdzie ten biedak Paweł Zatorski ! A Igła niech się wreszcie OGARNIE, przypomni sobie o obronach i niech się szykuje na te najcięższe boje !

  • milennn

    Anastasi, wyjmij wreszcie Ruciaka z zamrażarki !
    Popieram!

  • shefali

    No i jeszcze przydałby się w końcu odpoczynek dla Możdzonka i wprowadzenie Czarnowskiego. Ale na to możemy dopiero liczyc w meczu z Egiptem. Jeśli w ogóle. Co do wejścia w mecz, to trzeba się naprawdę mocno spiąć w sobie, bo z takim przeciwnikiem jak USA gonienie wyniku może być trudne. Jeśli Polacy zagrają po prostu dobrze to może byc po prostu dobrze;):P Ale nie chcę zapeszać. I tak mam jakieś dziwne przeczucie, że bardzo mocno będziemy sobie pluć w brodę przez te stracone punkty z Iranem... Mam nadzieję, ze to tylko zawodzi mnie moja intuicja (co zdarza się bardzo często).

  • staq

    No, chłopaki z Amerykanami zagrali jak z nut ale przestrzegam przed euforią.
    Jeszcze daleko nam do uzyskania awansu do IO.
    Wprawdzie wyprzedzamy Włochy o 5 pkt , ale przed nami są trzy mecze, które STATYSTYCZNIE my powinnismy przegrać . A oni nie mają juz z kim
    (no chyba, że z nami. Jeśli Polacy wygrają z Michałem Łasko, który przez cały Puchar ciągnie grę Italii -a ileż można ?)
    Musimy się zatem mocno spiąć i utrzymać do końca piekielną koncentrację !

  • mw1973

    Japonia - USA 0:3
    Polska - Egipt 3:0
    Iran - Chiny 3:0
    Serbia - Brazylia 0:3
    Kuba - Rosja 3:2
    Argentyna - Włochy 2:3
    7 kolejka - 18 pkt.
    Suma - 112 pkt.

  • mw1973

    sorki pomyliłem się powinno być:
    7 kolejka - 15 pkt.
    Suma - 109 pkt.

Dodaj komentarz

© Widziane spod siatki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci